23:16

TRAVELS: From Alaçatı Surf Paradise Club with Love...



Jak już pisałam w jednym z postów z Turcji - Alacati nazywane jest mekką surferów, ponieważ panują tam wspaniałe warunki do pływania. My mieliśmy ogromne szczęście (w sumie kto miał, ten miał) bo warunki były niesamowite i przez cały tydzień bardzo wiało. 

Zawsze chciałam spróbować swoich sił na desce, dlatego podczas jednego dnia starałam nauczyć się pływać. Przy plaży znajdowało się wiele baz windusrfingowych gdzie mogliśmy wypożyczyć sprzęt. Wybraliśmy ASPC czyli Alacati Surf Paradise Club, gdzie spotkaliśmy nawet dwóch polaków, którzy tam pracowali, dzięki czemu łatwiej było nam się dogadać i zapytać o niektóre, bardzo interesujące nas rzeczy. Na zdjęciach możecie zobaczyć jak wyglądał klub, miejsce gdzie znajdowały się deski, żągle, pianki a także bar przy klubie.

Jeśli chodzi o moje pływanie to niestety było to moje pierwsze spotkanie z tego typu sportem i wiatr ze mną zwyciężył. Jak dla mnie warunki były za ciężkie, nie miałam tak dużo siły aby podnieść żagiel, a gdy tylko się udało wiatr zdmuchiwał mnie do wody. Mimo wszystko windsurfing uważam za wspaniały sport i już nie mogę się doczekać następnych wakacji, gdy zapiszę się na kurs (tym razem w Polsce, w Chałupach) i nauczę się pływać.


T-SHIRT: Top Secret
SKIRT: Stradivarius
BAG: Stradivarius

26 comments:

  1. płynąć an desce kiedy wiatr daje Ci w żagle - cudowne uczucie, zapewniam w 100% :)

    ReplyDelete
  2. Jak tam pięknie! :)
    Ja najpierw musiałbym się nauczyć pływać i przestać bać się, ze się utopię.

    ReplyDelete
  3. brzmi zachęcająco, nawet ja, osoba nie lubiąca sportu ma ochotę popływać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. zorganizujmy w przyszłym roku wyjazd nad polskie morze, nauka windsurfingu dla blogerek ;))

      Delete
  4. Genialna bluzeczka. Podziwiam zapał do nauki pływania na desce! :) Pozdrawiam i serdecznie zapraszam na nowy wpis ;)

    ReplyDelete
  5. najpiękniejsze zdjęcia! Uwielbiam kolory na nich i ich klimat! ;O

    ReplyDelete
  6. Zazdroszczę Ci tych wakacji, tym bardziej teraz kiedy dopadła mnie jeż jesień!

    ReplyDelete
  7. Wow, zdjęcia są niesamowite *.*

    ReplyDelete
  8. ale zdjęcia! Aż poczułam lato :D

    ReplyDelete
  9. wspaniałe zdjecia i widoki! bardzo podoba mi sie Twój blog, dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    ReplyDelete
  10. ohoho, jakie atrakcje tam miałaś :3 wiesz, w sumie Turcja jest ogromna i na każdym krańcu dzieje się co innego - ja na surferów nie trafiłam nigdzie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja byłam w tej części europejskiej, konkretniej to w zatoce gdzie duże wiatry i płytka woda są charakterystyczne dlatgo tam pływają ;) to był jeden z głownych powodów dla którego tam poleciałam ;))

      Delete
  11. nie no! musiałaś to pokazywać? moja tęsknota za słońcem jeszcze się wzmocniła...
    cudowne zdjęcia!

    ReplyDelete
  12. Very Nice Photos!!! Wonderful!!! Many Greets Jeannette

    http://rimanerenellamemoria.blogspot.de

    ReplyDelete
  13. Świetny blog. Wpadłam na niego zupełnie przypadkiem i już zostanę.
    Masz fajny styl. Podoba mi się :)
    + dodaję do obserwowanych .

    ReplyDelete
  14. zazdroszczę wakacji, a przede wszystkim tego, że miałaś okazję spróbować swoich sił w windsurfingu :)

    ReplyDelete
  15. a jakbyś wiedziała ile naszukałam się tej idealnej moro kurtki, to hoho. :DD
    oja, cudowne zdjęcia i równie cudowne miejsce. :)
    zazdroszczę wakacji, moje były już kilka miesięcy temu i brakuje mi wypoczynku w ciepłym miejscu. ;/
    a Twój outfit to strzał w 10 jak dla mnie. :)

    + obserwuję. :)

    ReplyDelete
  16. Jak zawsze piękne zdjęcia, mają klimat :)

    ReplyDelete

Copyright © 2016 *THE PICKPOCKET* , Blogger