14:34

STYLE: Sporty and comfy

STYLE: Sporty and comfy


RESERVED trousers and blouse / NIKE shoes / SHEINSIDE jacket / ZARA bag

18:56

LIFE: Session for Bubba Gamp

LIFE: Session for Bubba Gamp


Nie jest tajemnicą, że prowadzenie bloga otwiera wiele drzwi i stwarza dużo możliwości. Dzięki takiemu "małemu miejscu w sieci" jesteśmy w stanie spełnić swoje marzenia, realizować pasje i dążyć do wyznaczonego celu. To wszystko zależy jednak od danej jednostki i tego jak pokieruje swoim losem i jak wykorzysta "szansę" jaką daje jej blog. 
Ja - odkąd pamiętam lubiłam aparat, kamerę i wygłupianie się przed obiektywem. Jako mała dziewczynka nagrywałam z siostrami teledyski do ulubionych piosenek, i teraz gdy oglądam te nagrania śmieję się z siebie i z tego jak śpiewam do dezodorantu. :) 
Zawsze mnie coś ciągnęło do tej formy wyrażania siebie - dlatego też ukończyłam gimnazjum plastyczne, gdzie zaczęła się moja pasja do fotografii, a od niej już niedaleko do modelingu. Idąc za tropem zaczęłam brać udział w amatorskich sesjach zdjęciowych - wiadomo, z różnym skutkiem, jednak każda z nich uczyła mnie pracy zarówno nad mimiką jak i ciałem.

Dzięki prowadzeniu bloga poznałam sklep Bubba Gamp, początkowo byłam "tylko" bloggerką, która  sprytnie przeplata ich ubrania w swoich stylizacjach. Z biegiem czasu współpraca się zacieśniała i tak dostałam propozycję udziału w lookbook'u sklepu ;) Świetna propozycja, ja skorzystałam a Wy możecie oglądać tego efekty... ;)


14:16

STYLE: pink is the new black

STYLE: pink is the new black


Od dawna szukałam "wyjściowych" spodni dresowych. Ładnie skrojonych - najlepiej jak rurki, a i ze ściągaczem na dole. Przymierzyłam masę modeli w sieciówkach, butikach i nie wiadomo jeszcze gdzie, ale zawsze coś było nie tak. Będąc na wakacjach musiałam wstąpić do PINK by Victoria's Secret (obecnie moja ulubiona marka), bo przeglądając stronę internetową kilka modeli zwróciło moją uwagę. Szperając między regałami zauważyłam te cudeńka - PINK Hawaii :). Strasznie podoba mi się to, że mogę kupić "spersonalizowane" ubrania z czymś charakterystycznym z danego miejsca świata. Takie ubrania to super pamiątka. I tak właśnie Dubaju przywiozłam sobie (komercyjną) koszulkę Nike Dubai, z Los Angeles bluze Los Angeles Lakers, kupioną kilkanaście minut przed meczem LA Lakers a na Hawajach kupiłam spodnie dresowe Hawaii! :) Zawsze z sentymentem sięgam po te ubrania.

A dzisiejszy strój 100% sportowy. Idealny do pracy, gdzie spędzam średnio 6 godzin dziennie. Tam wygoda jest najważniejsza.
Copyright © 2016 *THE PICKPOCKET* , Blogger